Pomyśleć, że wszystko zaczęło się od "ONE TIME". Te pierwsze słowa piosenki, ten słodki głos, taki mały chłopiec z grzywką , który wierzył w swoje marzenia i stał się największym piosenkarzem. A nawet nie myślał o piosenkarstwie. A tu BAM. Scooter, Usher , Timberlake, Mama Jan... Wziął sobie akustyczną gitarę i zaczął grać oraz śpiewać "ONE TIME" dla pierwszych, Jego fanów. "Me plus you imma tell you one time...". Tak bardzo kochał swoich fanów, tak pięknie im dziękował, że aż nazwał swoich fanów jako rodzinę ."Beliebers'ów"... Nie zależnie od tego czy z Polski, USA, Kanady... Ważne, że rodzina! Awww, jakie to było piękne. A potem nagrywał kolejne piosenki, teledyski... bo to pokochał. "OLLG", "Down to earth", "NLYG"... aż druga płyta(pierwsza; "My World") - "My World 2.0" z hitami takimi jak "Never Say Never" itp. Wydał swoją autobiografię w wieku 16 lat dla swoich fanów i innych, by dowiedzieli się jaki Justin Bieber jest naprawdę. A potem wydał film "NEVER SAY NEVER 3D" z płytą "NSN REMIXES"... Również to otworzyło oczy fanom i osobom, którzy nie przepadali za Bieber'em. Jeszcze koncertował! "My World Tour" I dostał 2 nominacje do nagród "GRAMMY" ...ściął grzywkę, stworzył lakiery, perfumy, lalki dla fanów. Przeszedł mutację, nagrał płytę "Under The Mistletoe" I znalazł dziewczynę. Nie wiadomo, czy to jest miłość - czy na pokaz, bo to wie tylko i wyłącznie Jusitn i Jego otoczenie. Ale nawet jeśli, to dlaczego teraz tak się dzieje? Justin się zmienił, ale SERCE MA TAKIE SAME! To nadal ten chłopak z Kanady, który gra nadal na gitarze i kocha swoją rodzinę, przyjaciół, FANÓW. On tak błagał ich, byśmy zostali przy nim do końca, bo to dzięki nam tu jest. Ale inni niestety go zostawili. Ale dlaczego? Dlatego, że ma inną fryzurę, że ma dziewczynę, że przeszedł mutację, że dorasta?! Dlatego go opuścili? To nie jest fair. Pozostaną tylko prawdziwi Beliebers'i, w tym z Polski. I lepiej niech ta liczba ciągle się powiększa, bo ...bo... bo nie wiadomo co kiedyś się stanie... I chcemy... podziękować Ci, Justin. Że trafiłeś do naszego życia i mamy tu #PolishBeliebers.
Lecz dalej już nie wiemy co napisać... Bo to wszystko boli. BOLI. Bardzo boli, widząc innych jak odchodzą od Justin'a itp... Pamiętajcie że Justin to nadal ten sam chłopak. Może tego nie pokazuje, ale wszyscy wiemy, że on PAMIĘTA. I NADAL MA TE SAME SERCE.#MuchLove #NSN
Lecz dalej już nie wiemy co napisać... Bo to wszystko boli. BOLI. Bardzo boli, widząc innych jak odchodzą od Justin'a itp... Pamiętajcie że Justin to nadal ten sam chłopak. Może tego nie pokazuje, ale wszyscy wiemy, że on PAMIĘTA. I NADAL MA TE SAME SERCE.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz